Błękitne miasto – Szafszawan

Niewątpliwie piękne Szafszawan, błękitne miasto, które urzeka swoją kolorystyką. Niesamowite wrażenie miasta, podczas Id al-Adha, najważniejszego święta.

Zobaczyć błękitne miasto – Szafszawan – było fajnie. Tym bardziej, że trafiliśmy na święto „Id al-Adha”, najważniejsze święto muzułmańskie. Upamiętnia ono ofiarność i posłuszeństwo Abrahama względem Boga.

Zaczynał się słoneczny dzień. Wszyscy oprócz mnie założyli niebieskie lub białe koszulki i ruszyliśmy pozwiedzać miasto.

Coś tu troszkę pusto.

No tak. Przecież jest święto. Mówił nam to host na pustyni. Znaleźliśmy jedną z nielicznych, otwartych knajp i kupiliśmy śniadanie.

Ruch robił się coraz większy. Poszliśmy więc pozwiedzać. Między pięknymi błękitnymi budynkami, po uliczkach spływała… krew. Możecie sobie wyobrazić jak bardzo był to nieprzyjemny zapach dla nozdrzy – zwłaszcza przy takim upale.

Rozdzieliliśmy się na dwie grupy. Ja poszedłem z dziewczynami.

Szafszawan Maroko 2015

Nagle z jakiejś bramy wyglądał baranek. Robimy zdjęcia. Zaraz do środka zapraszają nas lokalni francuzi. Opowiadają nam o święcie i pokazują więcej szczegółów.

Szafszawan Maroko 2015

Całość zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie, ponieważ wszędzie wokół biegały dzieci. Czy to między domami, czy z częścią mięsa, czy skórami zwierząt. Niesamowite. Tym bardziej, że w naszej kulturze byłoby to nie do pomyślenia.

Szafszawan Maroko 2015

Szafszawan Maroko 2015

Szafszawan Maroko 2015

Ciekawe jest też, że wokół miasteczka uprawiana jest marihuana. Nie jest to do końca legalne, jednak właśnie stamtąd pochodzi znaczna część tego narkotyku w europie.

Wypoczęci, nastawialiśmy się już na zdobywanie Jebel Toubkal – najwyższego szczytu gór Atlas, dachu Afryki Północnej.

Zobacz także

Koniecznie przeczytaj inne posty!

Podróże /

Sahara – Noc pod gołym niebem

Gdy czytałem „Małego Księcia”, marzyłem o tym, by znaleźć się na pustyni. Dalej nie wiem co Sahara w sobie ma, że stała się ona dla mnie jedną z głównych atrakcji podczas tego wyjazdu.

czytaj dalej

Podróże /

Jebel Toubkal

Czterotysięcznik był jedną z głównych atrakcji, przez które wyraziłem chęć na wyjazd. Podczas dwudniowego zdobywania szczytu doświadczyliśmy wielu przygód.

czytaj dalej

Dyskusja

Zapraszam do komentowania. Pamiętaj, aby nie obrażać innych.